Współpraca

Lubię, kiedy ktoś pisze pierwszy.

Opowiadam o stresie i lęku ludziom, którzy o siódmej rano stoją przy czajniku i po cichu liczą, ile jeszcze wytrzymają. Jeżeli macie coś, co naprawdę im się przyda, piszcie śmiało. Lubię takie rozmowy, nawet te, z których nic nie wychodzi, bo zawsze się przy okazji czegoś dowiem.

Stresława, postać marki Chodź się wygadać
Kto to ogląda

Moi ludzie, czyli kto siedzi po drugiej stronie

Ogarniają wszystko i mówią, że jakoś leci

Praca, dom, czasem jeszcze czyjaś recepta do wykupienia. Na zewnątrz spokój, w środku siedem otwartych zakładek naraz.

Czytają opisy do końca

Serio, do końca. Potem piszą mi, że w trzecim akapicie była literówka. Uwielbiam ich za to.

Odpisują

Wysyłają wiadomości o drugiej w nocy i o siódmej rano. Kiedy coś polecam, wracają i mówią, czy zadziałało.

Liczby, zasięgi i wiek odbiorców wysyłam mailem, kiedy już wiem, o czym rozmawiamy. Nie wieszam ich na stronie, bo same z siebie niewiele mówią.

Co możemy zrobić

Formaty, które u mnie naprawdę chodzą

Scenariusz zwykle piszę sama, bo znam tempo, w jakim moi ludzie oglądają. Resztę dogadujemy po drodze.

Rolka

Mój scenariusz, Wasz produkt, a w środku prawdziwa sytuacja z życia. Bez tego moje odbiorczynie wyczują ustawkę w trzy sekundy i napiszą mi o tym w komentarzu.

Stories z linkiem

Krótsza forma na akcje z terminem, kody rabatowe i premiery. Dobrze schodzi wieczorem.

Mailing

Do ludzi, którzy sami się zapisali i sami otwierają. Moja ulubiona rzecz, bo tam nikt nie przewija.

Szkolenie dla zespołu

Godzina albo cały dzień o stresie i przeciążeniu, po ludzku, z technikami do zrobienia od razu przy biurku. Mam za sobą 10 300 godzin szkoleń, więc ciszy na sali się nie boję.

Materiał współtworzony

Ebook, karty pracy albo aplikacja pod Waszą marką, z moją metodyką. Zostaje u Was na zawsze.

Podcast, wywiad, komentarz

Odpisuję w ciągu doby, bo pamiętam, jak wygląda redakcyjny termin na wczoraj.

Mała spowiedź

Raz zgodziłam się na współpracę, w którą nie do końca wierzyłam. Zrobiłam odcinek, pieniądze przyszły, a mnie było głupio przez tydzień i za każdym razem, kiedy ktoś pisał, że kupił. Od tamtej pory dopytuję o produkt więcej, niż wypada. Nie po to, żeby Was przepytywać, tylko żebym potem mogła spokojnie spojrzeć w ekran.

Jak to wygląda

Prościej, niż myślicie

01

Piszecie maila

Co za marka, co chcecie pokazać i mniej więcej na kiedy. Budżet możecie podać od razu albo dogadamy się w trakcie, jak Wam wygodniej. Odpisuję sama, zwykle w dwa dni robocze.

02

Gadamy dwadzieścia minut

Zwyczajnie, bez prezentacji na czterdzieści slajdów. Zdążycie mi opowiedzieć o produkcie, ja zdążę wypić herbatę i o coś dopytać.

03

Robimy

Umowa, faktura, materiał. Po wszystkim dostajecie zrzuty statystyk i moje uczciwe zdanie o tym, co zadziałało, a co następnym razem zrobiłabym inaczej.

Kontakt

Najlepiej mailem

Instagram też działa, ale tam wiadomość potrafi mi się schować pod trzydziestoma innymi.

PapieryAgnieszka Nocoń, Chodź się wygadać
NIP 2220857212
ul. Żurawinowa 11b/9, 61-455 Poznań
Piszcie, czekam